Fanta jak na dobrze wychowanego psa przystało odwiedza psią szkołę (w jej wypadku to raczej przedszkole). Jako, że jej pan często wyjeżdża, to w zajęciach bierze udział z panią. W szkoleniu używa się pozytywnej metody, także smakołyków nigdy dość. Podczas jednej z lekcji wybrałem się z aparatem.