Od wielu lat ogólnie pojęta informatyka stanowi moje hobby i źródło dochodu. W tym czasie uważnie obserwowałem rozwój oprogramowania a szczególnie systemów operacyjnych, stanowiących podstawę działania każdego komputera. Z racji polityki firmy w której pracowałem do połowy roku 2005, bardzo dobrze (od strony technicznej) poznałem systemy produkowane przez firmę z Redmond. Również w domu używałem tego oprogramowania. Jako że jak wcześniej wspomniałem, informatyka to również moje hobby, wielokrotnie instalowałem i usuwałem oprogramowanie, które oglądałem i testowałem. O tym, że powodowało to wielki bałagan w systemie nie muszę chyba wspominać – osoby działające w ten sam sposób wiedzą o czym mówię. Jako że miałem dość instalowania systemu co miesiąc, półtora (i wiążącej się z tym konfiguracji) postanowiłem wykonać kopię dysku systemowego, aby w każdej chwili móc przywrócić system do stanu idealnego. Jakież było moje zdziwienie, gdy po zainstalowaniu całego niezbędnego dla mnie oprogramowania, okazało się, że maszyna nie działa sprawnie, a szukanie przyczyny przypomina walenie głową w mur.